game internet mobile technologie

Xbox One – porażka vs sukces

Microsoft zapowiedział kilka dni temu nową konsolę Xbox One. Komentujący, po premierze, na urządzeniu nie pozostawili na nim suchej nitki. Kompletnie się im nie dziwię, ale widzę też kierunek jaki obiera Microsoft z którym się z kolei zgadzam. Czy bym kupił konsolę Xbox? Raczej nie, moje oczy kierują się w kierunku Sony, ale przypuszczam że niedzielni gracze (sam się do nich zaliczam) będą zadowoleni z możliwości jakie dostaną.

Trzeba pamiętać że wiek graczy mocno się przesunął, o ile 10-15 lat temu grały praktycznie rzecz biorąc tylko „dzieciaki” to teraz statystyczny gracz ma rodzinę wiek około 40 wg badań i jest … kobietą.

XBox-One

Dla tego rozszerzenie możliwości Xbox One do domowego centrum rozrywki może dać temu produktowi sprzedażowego kopa. Gracze mogą się odwrócić od platformy Microsoftu, ale w założeniach zapewne o wiele więcej osób zainteresuje się produktem.

Zresztą widać że autorzy specjalnie zaawansowanymi graczami się nie przejmują. Jednym z najbardziej krytykowanych pomysłów wchodzących w życie razem z Xbox One, jest wprowadzenie opłat za aktywację gier używanych. Za to na plan pierwszy wysuwają się usługi związane z dostarczaniem rozrywki na ekrany telewizorów – DVD, VOD, TV.

Produkt jest w widoczny sposób kierowany do klientów w stanach. Od dawna Microsoft traktuje klientów z poza kontynentu po macoszemu. Spora część usług nie jest dostępna, ceny są raczej nieprzyjazne a i promocja w europie np żadna. Jednak z biznesowego punku widzenia to się opłaci. Konkurowanie na rynkach zdominowanych przez Sony jest kosztowne, o wiele lepiej skupić się na własnym podwórku, gdzie nasycenie własnymi produktami jest o wiele większe a i opinia marki lepsza.

Konsola Microsoftu ma mieć też o wiele gorsze parametry techniczne od PlayStation. Z oceną należy się wstrzymać jednak do chwili kiedy będzie można porównać obie konsole w praktyce. Trzeba pamiętać że jeśli MS dobrze dostosuje system i wykorzysta maksymalnie zasoby to wbrew pozorom może ich produkt działać zdecydowanie sprawniej (przykład słabszych komputerów Mac, działających sprawniej od ich lepszych w testach braci ze stajni PC). Tu firma z Redmond kontroluje zarówno hardware jak i software więc ma pole do popisu. A w subiektywnym odczuciu benchmarki nie mają znaczenia.

Zupełnie inną kwestią jest wygląd urządzenia, niestety praktycznie jak zawsze MS poległ na całej linii. Ani to desingerski produkt ani to wypasione i odlotowe pudełko dla graczy. Kilku komentujących stwierdziło że będzie to ładnie wyglądać obok zestawu kina domowego … a ja się zastanawiam czy chcą to stawiać tyłem czy może nie mają gustu. Ale gustu nie ma większość tej planety więc pewnikiem nie będzie to wielką przeszkodą.

Mając Modern UI (kwadraciki w Windows 8), spokojnie ten pomysł można było pociągnąć i przygotować zupełnie gładkie pudełko z jedną szczeliną na płyty i podświetlanym logiem użytym jako włącznik (może namówię znajomego na wizualizację takiego projektu).

Widzę za to sporą konsekwencję w prezentacji produktu. Zapewne nikt nie zauważył jak cały czas prezentowana jest konsola. Na wszystkich zdjęciach/renderach Xbox One wisi w powietrzu, za to przy prezentowaniu na żywo kładziona jest na podświetlanych matowych szybach dających wrażenie unoszenie się zestawu. Daje to wrażenie lekkości i przystępności – wrażenie jakie wywierają produkty Apple tak przychylnie przyjmowane. Microsoft zaczyna odrabiać lekcję z prezentacji i daje nadzieję że w końcu design stanie się dla nich ważny w każdym aspekcie ich działalności.

Michał Galubiński / 27 maja 2013

blog comments powered by Disqus